Adwokat Łódź – Adam Romanowski

Przedawnienie długu to jeden z częstszych tematów w sprawach o zapłatę. Dłużnik otrzymuje wezwanie od wierzyciela, firmy windykacyjnej albo pozew z sądu i dopiero wtedy zaczyna sprawdzać, czy sprawa nie jest „za stara”. Sam upływ czasu nie zawsze oznacza jednak, że długu nie ma. Oznacza natomiast, że w określonych sytuacjach dłużnik może skutecznie odmówić zapłaty.

W praktyce najważniejsze są trzy pytania: jaki termin przedawnienia ma konkretne roszczenie, od kiedy ten termin biegnie i czy po drodze nie doszło do jego przerwania.


Czym jest przedawnienie?
Zgodnie z Kodeksem cywilnym roszczenia majątkowe co do zasady ulegają przedawnieniu. Po upływie terminu przedawnienia osoba, przeciwko której przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia.

Mówiąc prościej: wierzyciel może nadal twierdzić, że dług istnieje, ale dłużnik może podnieść zarzut przedawnienia i odmówić zapłaty. Jeżeli sprawa trafi do sądu, zarzut przedawnienia może zdecydować o oddaleniu powództwa.

W sprawach przeciwko konsumentom sytuacja jest dla dłużnika korzystniejsza. Po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. Sąd powinien więc badać przedawnienie z urzędu, choć w wyjątkowych przypadkach może nie uwzględnić jego upływu, jeżeli wymagają tego względy słuszności.

Ile wynosi termin przedawnienia?
Podstawowy termin przedawnienia wynosi sześć lat. Dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej termin wynosi trzy lata.

Świadczenia okresowe to na przykład czynsz, odsetki, abonament albo alimenty w zakresie poszczególnych rat. Roszczenia związane z działalnością gospodarczą to m.in. wiele należności z faktur wystawianych przez przedsiębiorców.

Trzeba jednak pamiętać, że przepisy przewidują także krótsze terminy szczególne. Przykładowo roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy przedawniają się z upływem dwóch lat. Dwuletni termin dotyczy też roszczeń wynikających z umowy o dzieło oraz niektórych roszczeń z umów zlecenia lub usług.

W przypadku umowy ubezpieczenia podstawowy termin przedawnienia wynosi trzy lata.

Od kiedy liczyć przedawnienie?
Co do zasady bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Wymagalność oznacza moment, od którego wierzyciel może skutecznie żądać zapłaty.

Jeżeli w umowie wskazano termin zapłaty faktury na 14 czerwca, to najczęściej roszczenie staje się wymagalne następnego dnia po upływie tego terminu. Jeżeli pożyczka miała być zwrócona do konkretnej daty, termin przedawnienia zwykle liczy się od dnia następującego po tej dacie.

Nie każda sprawa jest jednak tak prosta. Przy wypowiedzianych umowach kredytu, pożyczkach ratalnych, usługach abonamentowych czy umowach zawartych wiele lat temu trzeba ustalić dokładnie, kiedy wierzyciel mógł po raz pierwszy żądać zapłaty.

Koniec terminu często przypada na koniec roku
Przy terminach wynoszących co najmniej dwa lata obowiązuje ważna zasada: koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego.

Przykładowo, jeżeli trzyletni termin przedawnienia zaczął biec w maju 2022 r., to co do zasady nie skończy się w maju 2025 r., lecz 31 grudnia 2025 r. Zasada ta nie dotyczy terminów krótszych niż dwa lata.

Co może przerwać bieg przedawnienia?
Przedawnienie może zostać przerwane. Po przerwaniu biegnie na nowo.

Do przerwania biegu przedawnienia dochodzi m.in. przez czynność przed sądem lub innym właściwym organem, podjętą bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia albo zabezpieczenia roszczenia. W praktyce będzie to np. wniesienie pozwu.

Bieg przedawnienia może zostać przerwany także przez uznanie roszczenia przez dłużnika. Dlatego należy uważać na pochopne wiadomości do wierzyciela lub firmy windykacyjnej. Prośba o rozłożenie długu na raty, deklaracja spłaty albo podpisanie ugody mogą zostać potraktowane jako uznanie roszczenia.

Jeżeli doszło do przerwania przedawnienia przez czynność przed sądem, termin nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie nie zostanie zakończone.

Czy wezwanie do zapłaty przerywa przedawnienie?
Samo wezwanie do zapłaty wysłane przez wierzyciela nie przerywa biegu przedawnienia. Podobnie samo pismo od firmy windykacyjnej nie powoduje automatycznie, że termin zaczyna biec od początku.

Inaczej może być wtedy, gdy dłużnik odpowie w sposób, który można uznać za potwierdzenie długu. Dlatego na wezwania dotyczące dawnych zobowiązań nie należy reagować impulsywnie. Przed wysłaniem odpowiedzi warto sprawdzić daty, dokumenty i podstawę dochodzonego roszczenia.

Co z długiem stwierdzonym wyrokiem albo nakazem zapłaty?
Jeżeli roszczenie zostało już stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu, ugodą sądową, ugodą przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, termin przedawnienia wynosi sześć lat.

To oznacza, że inaczej ocenia się dawną fakturę, a inaczej fakturę, co do której wierzyciel uzyskał już prawomocny nakaz zapłaty. W tej drugiej sytuacji przedawnienie liczy się według zasad dotyczących roszczeń stwierdzonych orzeczeniem.

Jeżeli orzeczenie obejmuje świadczenia okresowe należne w przyszłości, takie świadczenia przedawniają się z upływem trzech lat.

Czy przedawniony dług trzeba zapłacić?
Jeżeli dług jest przedawniony, dłużnik może odmówić zapłaty. Nie oznacza to jednak, że każda sprawa „po latach” jest automatycznie przegrana przez wierzyciela. Trzeba ustalić właściwy termin, początek jego biegu, ewentualne przerwy i to, czy dłużnik jest konsumentem.
W sprawach między przedsiębiorcami zarzut przedawnienia trzeba wyraźnie podnieść. Jeżeli pozwany nie powoła się na przedawnienie, może przegrać sprawę mimo upływu terminu.

W sprawach przeciwko konsumentowi sąd powinien uwzględnić przedawnienie z urzędu, ale i tak warto jasno wskazać swoje stanowisko. Pozwala to uniknąć nieporozumień i ułatwia sądowi ocenę sprawy.Przedawnienie nie polega na tym, że dług magicznie znika z dokumentów wierzyciela. Polega na tym, że po upływie określonego terminu dłużnik może bronić się przed przymusowym dochodzeniem zapłaty. W sprawach konsumenckich ochrona jest dalej idąca, ponieważ po przedawnieniu wierzyciel nie może domagać się zaspokojenia roszczenia przeciwko konsumentowi.
Każdą sprawę trzeba jednak sprawdzić indywidualnie. Znaczenie ma rodzaj umowy, termin płatności, ewentualny pozew, nakaz zapłaty, ugoda, wcześniejsze pisma dłużnika oraz to, czy roszczenie było już stwierdzone orzeczeniem sądu.

Źródło: Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. 2026 poz. 795)

Foto: Pexels.com / Jakub Zerdzicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *