Adwokat Łódź – Adam Romanowski

WIBOR przez lata był jednym z najważniejszych wskaźników polskiego rynku finansowego. Dla przeciętnego konsumenta jego znaczenie ujawniało się najczęściej dopiero wtedy, gdy zmieniała się rata kredytu hipotecznego. W praktyce jednak WIBOR nie dotyczy wyłącznie kredytów mieszkaniowych. Był i nadal jest wykorzystywany także w obligacjach, instrumentach pochodnych, kredytach dla przedsiębiorców oraz innych umowach finansowych, w których oprocentowanie zależy od zmiennego wskaźnika referencyjnego.

Sama nazwa WIBOR pochodzi od angielskiego określenia Warsaw Interbank Offered Rate. W uproszczeniu oznacza wysokość oprocentowania, po jakim banki są gotowe pożyczać sobie pieniądze na polskim rynku międzybankowym. Nie jest to więc dowolna liczba ustalana przez konkretny bank na potrzeby jednej umowy kredytowej, lecz wskaźnik referencyjny opracowywany według określonej metody.

WIBOR występuje w różnych terminach, między innymi jako WIBOR 1M, 3M czy 6M. Oznaczenia te odnoszą się do okresu, dla którego wyznaczana jest dana stawka. W kredytach hipotecznych najczęściej spotykane były wskaźniki WIBOR 3M i WIBOR 6M. Jeżeli umowa kredytowa odwołuje się do WIBOR 3M, oprocentowanie kredytu jest co do zasady aktualizowane co trzy miesiące. Jeżeli stosowany jest WIBOR 6M, aktualizacja następuje zazwyczaj co sześć miesięcy.

Z prawnego punktu widzenia istotne jest to, że WIBOR jest wskaźnikiem referencyjnym. Oznacza to, że może być wykorzystywany jako obiektywny punkt odniesienia przy ustalaniu wysokości świadczeń pieniężnych stron umowy. W przypadku kredytu oprocentowanego według zmiennej stopy procentowej mechanizm jest zazwyczaj prosty: oprocentowanie kredytu składa się ze stałej marży banku oraz zmiennego wskaźnika, którym przez lata najczęściej był właśnie WIBOR.

Dlaczego WIBOR wpływa na wysokość rat kredytowych?

W umowach kredytowych oprocentowanie zmienne najczęściej opiera się na dwóch elementach. Pierwszym jest marża banku, czyli składnik określony w umowie, który co do zasady pozostaje niezmienny przez cały okres kredytowania. Drugim jest wskaźnik referencyjny, czyli np. WIBOR. Jeżeli WIBOR rośnie, wzrasta całkowite oprocentowanie kredytu. Jeżeli spada, oprocentowanie powinno się obniżać, choć nie zawsze dzieje się to natychmiast.

To opóźnienie wynika z konstrukcji umów. Kredytobiorca nie odczuwa każdej codziennej zmiany WIBOR-u z dnia na dzień. Jeżeli w umowie zastosowano WIBOR 3M, bank przelicza oprocentowanie w okresach trzymiesięcznych. Przy WIBOR 6M zmiana może być widoczna dopiero po sześciu miesiącach. Dlatego nawet wtedy, gdy stopy procentowe spadają, rata kredytu może przez pewien czas pozostawać na zbliżonym poziomie.

W praktyce WIBOR nie jest też prostym odbiciem decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Stopy procentowe NBP wyznaczają ogólny kierunek ceny pieniądza w gospodarce, ale WIBOR uwzględnia również oczekiwania rynku co do przyszłości. Jeżeli banki przewidują, że inflacja może znów wzrosnąć albo że cykl obniżek stóp procentowych zostanie zatrzymany, wskaźnik może nie spadać tak szybko, jak oczekiwaliby kredytobiorcy.

Z tego powodu w debacie publicznej wokół WIBOR-u często dochodziło do uproszczeń. Wielu kredytobiorców zakładało, że skoro RPP obniża stopy procentowe, rata kredytu powinna spaść niemal automatycznie. Tymczasem w umowach opartych na zmiennej stopie procentowej znaczenie ma nie tylko sama decyzja RPP, lecz także konkretny wskaźnik zapisany w umowie oraz termin jego aktualizacji.

WIBOR a prawo unijne i rozporządzenie BMR

WIBOR nie funkcjonuje poza systemem prawnym. Jako wskaźnik referencyjny podlega regulacjom unijnym, przede wszystkim rozporządzeniu BMR, czyli rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2016/1011 w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne. Celem tych regulacji było zwiększenie przejrzystości, wiarygodności i odporności wskaźników referencyjnych wykorzystywanych na rynkach finansowych.

Rozporządzenie BMR miało szczególne znaczenie po międzynarodowych sporach i kontrowersjach dotyczących wskaźników typu IBOR, w tym przede wszystkim LIBOR-u. Ustawodawca unijny uznał, że skoro wskaźniki referencyjne wpływają na ogromną liczbę umów i instrumentów finansowych, muszą być opracowywane według przejrzystych zasad, przez odpowiednio nadzorowanych administratorów i na podstawie metod odpornych na arbitralność.

W Polsce administratorem stawek WIBID i WIBOR jest GPW Benchmark S.A. Spółka ta uzyskała zezwolenie Komisji Nadzoru Finansowego na opracowywanie wskaźników referencyjnych stóp procentowych. Oznacza to, że WIBOR był dopuszczony do stosowania przez podmioty nadzorowane, w tym banki, w umowach z klientami.

Nie oznacza to jednak, że wskaźnik ten miał być stosowany bezterminowo. Reforma wskaźników referencyjnych w Polsce od kilku lat zmierzała do zastąpienia WIBOR-u nowym wskaźnikiem, lepiej dostosowanym do współczesnych standardów rynku finansowego. Początkowo w debacie publicznej pojawiał się WIRON, jednak obecnie kluczowe znaczenie w procesie zastępowania WIBOR-u ma POLSTR.

Na czym polega wygaszanie WIBOR-u?

Wygaszanie WIBOR-u nie oznacza, że wskaźnik przestaje istnieć z dnia na dzień. Jest to proces uporządkowanej likwidacji, rozłożony w czasie tak, aby nie doprowadzić do nagłego chaosu w umowach kredytowych, obligacjach i innych instrumentach finansowych. Z komunikatu Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że ostatnim dniem opracowywania i publikacji kluczowych terminów fixingowych WIBOR 1M, 3M i 6M ma być 31 grudnia 2036 roku. Za dzień uporządkowanej likwidacji przyjmuje się natomiast 1 stycznia 2037 roku.

To bardzo istotna informacja dla obecnych kredytobiorców. Nie oznacza ona bowiem, że ich umowy automatycznie przestaną działać od 2027 roku. Wręcz przeciwnie – KNF wskazuje, że długi okres wygaszania ma umożliwić obsługę znacznej części istniejących ekspozycji do czasu ich naturalnego wygaśnięcia. Dotyczy to zwłaszcza umów kredytowych, instrumentów dłużnych oraz pozycji na instrumentach pochodnych.

Jednocześnie KNF oczekuje, że podmioty nadzorowane, w szczególności kredytodawcy i pożyczkodawcy, do 31 grudnia 2026 roku zaprzestaną zawierania nowych umów, w których miałby być stosowany WIBOR. Od 1 stycznia 2027 roku WIBOR powinien więc służyć zasadniczo wyłącznie do obsługi wcześniej zawartych umów, a nie do tworzenia nowych produktów finansowych.

W praktyce oznacza to rozdzielenie dwóch kwestii. Po pierwsze, istniejące umowy oparte na WIBOR-ze nie mają zostać masowo i natychmiastowo usunięte z obrotu. Po drugie, nowe umowy powinny być już konstruowane w oparciu o inne rozwiązania, przede wszystkim nowy wskaźnik POLSTR albo oprocentowanie stałe.

Dlaczego nie można po prostu natychmiast usunąć WIBOR-u z umów?

Natychmiastowe usunięcie WIBOR-u z rynku mogłoby wywołać poważne problemy prawne i gospodarcze. Wskaźnik ten jest wpisany do ogromnej liczby umów, często wieloletnich. Dotyczy to zwłaszcza kredytów hipotecznych, które mogą być spłacane przez 20, 25 albo 30 lat. Gdyby wskaźnik przestał być publikowany bez odpowiedniego okresu przejściowego, powstałoby pytanie, jak obliczać oprocentowanie w już zawartych umowach.

Z perspektywy prawa cywilnego problem dotyczy przede wszystkim treści zobowiązania. Jeżeli strony uzgodniły, że oprocentowanie kredytu wynosi marża banku plus WIBOR 3M, to brak publikacji WIBOR-u oznaczałby brak jednego z elementów potrzebnych do ustalenia wysokości świadczenia. Oczywiście część umów może zawierać tzw. klauzule awaryjne, określające, co dzieje się w razie braku danego wskaźnika. Nie zmienia to jednak faktu, że skala rynku wymaga rozwiązania systemowego i ostrożnego.

Dlatego przyjęto model wygaszania, a nie nagłego zakończenia. Długi okres przejściowy ma pozwolić bankom, emitentom obligacji, inwestorom i konsumentom dostosować się do zmiany. W tym czasie możliwe będzie zamykanie ekspozycji opartych na WIBOR-ze, zmiana niektórych umów, emisja nowych instrumentów według innych zasad oraz stopniowe przechodzenie rynku na nowe wskaźniki.

POLSTR jako następca WIBOR-u

Reforma zakłada zastępowanie WIBOR-u nowym wskaźnikiem POLSTR. Ma on być stosowany w nowych produktach finansowych zamiast dotychczasowych stawek WIBOR. Z punktu widzenia klientów banków najważniejsze jest to, że konstrukcja oprocentowania nowych umów może wyglądać inaczej niż dotychczasowy, dobrze znany model: marża banku plus WIBOR 3M albo 6M.

POLSTR ma odpowiadać nowym standardom opracowywania wskaźników referencyjnych. Istotą reformy jest odejście od wskaźnika, który przez lata był kojarzony z deklaracjami banków dotyczącymi kosztu finansowania na rynku międzybankowym, na rzecz rozwiązania silniej powiązanego z rzeczywistymi transakcjami i aktualnymi standardami regulacyjnymi.

Dla konsumentów nie oznacza to jednak automatycznie, że nowe kredyty będą tańsze. Zmiana wskaźnika referencyjnego nie jest sama w sobie obniżką oprocentowania. O wysokości raty nadal decydować będą warunki konkretnej umowy, poziom marży, sytuacja rynkowa, polityka pieniężna oraz sposób aktualizacji oprocentowania. Nowy wskaźnik może zmienić mechanikę obliczania oprocentowania, ale nie znosi ekonomicznego ryzyka zmiennej stopy procentowej.

Co wygaszanie WIBOR-u oznacza dla obecnych kredytobiorców?

Dla osób, które już mają kredyt oparty na WIBOR-ze, najważniejsza informacja jest taka, że wygaszanie wskaźnika nie oznacza natychmiastowego wygaśnięcia ich umów ani automatycznej zmiany oprocentowania od 2027 roku. WIBOR ma być nadal publikowany dla kluczowych terminów fixingowych aż do końca 2036 roku. W tym czasie może być stosowany do obsługi istniejących umów.

Kredytobiorca powinien jednak sprawdzić swoją umowę pod kątem kilku kwestii. Po pierwsze, warto ustalić, czy oprocentowanie jest rzeczywiście oparte na WIBOR-ze, a jeżeli tak, to na którym: 3M, 6M czy innym. Po drugie, należy sprawdzić częstotliwość aktualizacji oprocentowania. Po trzecie, istotne są postanowienia dotyczące sytuacji, w której wskaźnik referencyjny przestaje być publikowany albo zostaje zastąpiony innym.

W wielu umowach mogą znajdować się klauzule awaryjne, które przewidują mechanizm zastąpienia wskaźnika. Jeżeli takich postanowień nie ma albo są niejasne, w przyszłości może pojawić się potrzeba aneksowania umowy lub zastosowania rozwiązań wynikających z przepisów prawa i decyzji regulacyjnych. Na dziś kluczowe jest jednak to, że proces został rozłożony na wiele lat, aby ograniczyć ryzyko nagłego sporu o sposób liczenia oprocentowania.

Czy wygaszanie WIBOR-u kończy spory kredytobiorców z bankami?

Wygaszanie WIBOR-u nie oznacza automatycznego zakończenia sporów dotyczących umów kredytowych. Część kredytobiorców już wcześniej kwestionowała postanowienia umów odwołujących się do WIBOR-u, podnosząc argumenty dotyczące przejrzystości, sposobu informowania o ryzyku zmiennej stopy procentowej albo mechanizmu ustalania wskaźnika.

Trzeba jednak odróżnić dwie sprawy. Czym innym jest systemowa reforma wskaźników referencyjnych i decyzja o stopniowym zastąpieniu WIBOR-u nowym wskaźnikiem. Czym innym jest ocena konkretnej umowy kredytowej w indywidualnym sporze sądowym. Sam fakt, że WIBOR będzie wygaszany, nie oznacza automatycznie, że każda umowa oparta na WIBOR-ze jest wadliwa albo nieważna. Również odwrotnie – dopuszczenie WIBOR-u do stosowania w przeszłości nie wyklucza badania, czy w konkretnej relacji z konsumentem bank prawidłowo wykonał obowiązki informacyjne.

W praktyce ewentualny spór z bankiem wymaga analizy konkretnej umowy, regulaminu, formularzy informacyjnych, historii zawarcia umowy oraz sposobu przedstawienia ryzyka. Wygaszanie WIBOR-u jest ważnym tłem rynkowym i regulacyjnym, ale nie zastępuje indywidualnej oceny prawnej.

Znaczenie wygaszania WIBOR-u dla nowych umów

Największa zmiana dotyczy nowych produktów finansowych. Skoro KNF oczekuje, że po 31 grudnia 2026 roku podmioty nadzorowane nie będą zawierały nowych umów opartych na WIBOR-ze, banki powinny dostosować swoją ofertę do nowych realiów. W praktyce oznacza to konieczność przygotowania produktów opartych na POLSTR albo na stałej stopie procentowej.

Dla klientów oznacza to, że porównywanie ofert kredytowych może stać się trudniejsze. Przez lata wielu kredytobiorców rozumiało mechanizm: WIBOR plus marża. Po zmianach trzeba będzie zwracać uwagę na nowy wskaźnik, sposób jego stosowania, ewentualny spread korygujący, częstotliwość aktualizacji oprocentowania i całkowity koszt kredytu. Samo porównanie wysokości marży może nie wystarczyć.

Z prawnego punktu widzenia szczególnego znaczenia nabierze obowiązek jasnego informowania konsumentów o konstrukcji oprocentowania. Jeżeli nowy wskaźnik będzie mniej znany przeciętnemu klientowi niż WIBOR, banki powinny szczególnie starannie wyjaśniać, jak działa oprocentowanie, z czego wynika wysokość raty i jakie ryzyka wiążą się ze zmienną stopą procentową.

WIBOR był przez lata podstawowym wskaźnikiem referencyjnym polskiego rynku finansowego. Dla kredytobiorców miał znaczenie przede wszystkim dlatego, że wpływał na wysokość rat kredytów o zmiennym oprocentowaniu. Jego zmiana nie działała jednak automatycznie i natychmiastowo, ponieważ zależała od konstrukcji konkretnej umowy, rodzaju wskaźnika oraz częstotliwości aktualizacji oprocentowania.

Obecnie WIBOR znajduje się w procesie uporządkowanego wygaszania. Zgodnie z komunikatem KNF ostatnim dniem publikacji kluczowych terminów fixingowych WIBOR 1M, 3M i 6M ma być 31 grudnia 2036 roku, a od 1 stycznia 2037 roku wskaźnik ma zostać ostatecznie zlikwidowany. Jednocześnie po 31 grudnia 2026 roku nowe umowy nie powinny już być zawierane w oparciu o WIBOR.

Nie oznacza to natychmiastowej rewolucji dla obecnych kredytobiorców, lecz stopniowe przechodzenie rynku na nowe rozwiązania. Dotychczasowe umowy mogą być obsługiwane jeszcze przez wiele lat, natomiast nowe produkty finansowe powinny korzystać z innych mechanizmów, przede wszystkim z POLSTR albo ze stałego oprocentowania. Dla konsumentów najważniejsze pozostaje jedno: przed zawarciem albo zmianą umowy trzeba dokładnie sprawdzić, według jakiego wskaźnika ustalane jest oprocentowanie, jak często może się zmieniać i jakie skutki finansowe może to wywołać.

Źródła: Wikipedia, Bank Pocztowy, Onet, KNF

Foto: Pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *